Witaaajcieee moi kochani!
Wydawałoby się, że nasza stolica jest na tyle znana, że już chyba każdy tam był. Otóż nie, jest jeden mały wyjątek, który nie był--> JA. Poważnie mówię, nigdy nie byłam w Warszawie (byłam dwukrotnie na lotnisku ale tego nie liczę). I w końcu nadszedł ten czas, wybrałam się do tego miasta całkiem sama.Podróż była całkiem długa, jechałam w jedną strone Polskim Busem i trasa trwała koło 5 godzin, lepiej było z powrotem, bo pociągiem i chyba 3,5h.
Co by tu wiele gadać, piękne miasto, wielkie, metro te sprawy. "Dlaczego taki post Emilka? Kogo to interesuję, że byłaś w Warszawie?" pewnie o tym myślicie w tym momencie.Więc rozwieje Wasze wszelkie pytanie i odpowiedź na te dwa pytania jest prosta i krótka- Uwielbiam podróżować, czy to po polsce, czy po świecie, sprawia mi to wielką przyjemność. A że ten blog to pewna część mojego życia, to dlaczego by nie publikować tego właśnie tutaj?
Zapraszam na przegląd kilku zdjęć prosto z Warszawy z których jestem całkiem dumna.
Pierwszy pobyt w stolicy oraz po raz pierwszy jadłam SUSHI! Myślałam, że mi nie zasmakuje, bo jakoś za specjalnie nie przepadam za rybami ale zakochałam się w tym daniu od pierwszego ugryzienia, naprawdę, to był raj dla podniebienia.









































