hejka miśki! Zapraszam Was dzisiaj na post o moich ulubieńcach, a ze względu, że bloguje dopiero od kilku dni moi ulubieńcy będą dotyczyć kilku ostatnich miesięcy.Troche się ich uzbierało więc bez zbędnego przedłużania zaczynamy. Pierwszym ulubieńcem jest suplement, a mowa tutaj o dość znanych drożdżach piwowarskich z melisa.Zawsze byłam sceptycznie nastawiona do łykania jakichkolwiek tabletek na włosy, skóre czy paznokcie. Ale po czytaniu...